Bezpłatny audyt techniczny
Zobacz swoją stronę tak,
jak widzi ją włamywacz.
Wpisz adres, a sprawdzimy zabezpieczenia, aktualność wtyczek, certyfikat i szybkość ładowania. Bez instalacji, bez podawania haseł, bez ingerencji w Twoją stronę.
Co dokładnie sprawdzamy
Każdy test opisujemy w raporcie zwykłym językiem: co znaleźliśmy, czym to grozi i co z tym zrobić. Jeśli czegoś nie da się zmierzyć, piszemy o tym wprost, zamiast zgadywać.
Panel logowania
Czy standardowy adres logowania do WordPressa jest otwarty dla każdego, kto zna adres Twojej strony.
Wtyczki i motyw
Co jest zainstalowane, w jakiej wersji i czy ta wersja ma znane, opisane publicznie podatności.
Nagłówki bezpieczeństwa
Ustawienia serwera, które decydują o tym, czy Twoją stronę da się osadzić w cudzej ramce lub podszyć pod nią.
Certyfikat SSL
Data ważności, kompletność łańcucha, przekierowanie z http na https i treści ładowane po nieszyfrowanym połączeniu.
Szybkość ładowania
Wyniki dla telefonu i komputera oraz wskaźniki, których Google używa przy ocenie strony.
Reputacja domeny
Czy Twoja domena figuruje w bazie stron oznaczonych jako niebezpieczne, którą przeglądarki sprawdzają automatycznie.
Konfiguracja poczty
Rekordy SPF, DKIM i DMARC, czyli to, co decyduje, czy ktoś może rozsyłać e-maile podszywając się pod Twoją domenę.
Format obrazów
Czy zdjęcia serwowane są w nowoczesnych formatach, czy w tych sprzed dekady, ważących kilka razy więcej.
Podsumowanie i priorytety
Lista rekomendacji uporządkowana od najpilniejszej, napisana dla właściciela firmy, nie dla administratora serwera.
Podajesz adres
Sam adres strony. Nie potrzebujemy dostępu do panelu, hostingu ani żadnych danych logowania.
Wykonujemy testy
Około minuty. Na ekranie widzisz, który test właśnie trwa, i możesz zamknąć kartę, gdy tylko pojawią się wyniki.
Dostajesz raport
Część wyników od razu na ekranie. Pełny raport PDF wysyłamy na wskazany adres e-mail.
Jak działa audyt
Czego ten audyt nie robi
Piszemy o tym na wstępie, bo to jest różnica między narzędziem, które można bezpiecznie uruchomić na własnej stronie, a takim, które może ją położyć.
- Nie próbujemy się nigdzie zalogować ani zgadywać haseł.
- Nie wykorzystujemy znalezionych luk. Sprawdzamy, czy coś jest ustawione, a nie czy da się to złamać.
- Nie wysyłamy na Twoją stronę żadnych danych ani formularzy.
- Nie skanujemy katalogów listą słów i nie generujemy ruchu, który mógłby obciążyć serwer.
- Nie publikujemy wyników. Raport jest dla właściciela strony, a strony wyników są wyłączone z indeksowania w wyszukiwarkach.
Zanim klikniesz
Czy to może zaszkodzić mojej stronie?
Nie. Wykonujemy wyłącznie zwykłe zapytania o publicznie dostępne adresy, takie same, jakie wysyła przeglądarka albo robot Google. Liczba zapytań jest ograniczona, żeby nie obciążyć serwera.
Moja strona nie działa na WordPressie. Ma to sens?
Tak. Nagłówki bezpieczeństwa, certyfikat, szybkość, formaty obrazów, konfiguracja poczty i reputacja domeny działają niezależnie od systemu. Sekcje dotyczące WordPressa oznaczymy jako nie dotyczy.
Dlaczego pełny raport wymaga adresu e-mail?
Bo raport ma kilkanaście stron i wygodniej czyta się go w PDF niż w przeglądarce. Przy okazji wiemy, do kogo się odezwać, jeśli poprosisz o omówienie wyników. Zgoda na kontakt handlowy jest osobna i dobrowolna.
Czy mogę sprawdzić cudzą stronę?
Narzędzie jest przeznaczone do stron, którymi zarządzasz albo do których masz zgodę właściciela. Szczegóły opisuje regulamin.
Co się dzieje z wynikami po skanie?
Wyniki i raport przechowujemy przez ograniczony czas, a link do pobrania raportu wygasa. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.
Znaleźliście problem. Co dalej?
Raport zawiera opis, czym grozi każde znalezisko i od czego zacząć. Możesz przekazać go swojemu informatykowi albo odezwać się do nas i omówić wyniki bezpłatnie.
Wolisz, żeby ktoś to po prostu ogarnął?
Zrób audyt, a potem napisz do nas z gotowym raportem. Omówimy wyniki bezpłatnie i powiemy, co warto zrobić najpierw, a co spokojnie może poczekać.